25 marca 2023
fot. Barbara Wielgus

Medytacje z Trójmiasta

/ medytacja

oprac. WŻCh Trójmiasto

Ewangelia wg św. Łukasza 2, 41-52

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?». Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

 

Modlitwa przygotowawcza: Na początku uświadom sobie, że stajesz przed Bogiem i chcesz z Nim rozmawiać. Uczyń znak krzyża i poproś Go, aby wszystkie Twoje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.

Obraz: Wyobraź sobie Jezusa w świątyni, przysłuchującego się uczonym i zadającego im pytania.

Prośba o owoc: Poproś dziś o zobaczenie swojej osobistej drogi do intymnej relacji z Bogiem.


1. „Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy.” Zwyczaje, zwłaszcza te świąteczne, są często czymś, co pielęgnuje się i wspomina z rozrzewnieniem, co buduje więź rodzinną i łączy pokolenia. Ale tradycja i powtarzalność zachowań często prowadzą do zaniku istoty tego, co dany gest czy zwyczaj oznacza. Jakie są korzenie Twojej wiary? Jaką wiarę wyniosłeś(aś) z domu rodzinnego? Kto uczył Cię modlić się, prowadził do kościoła?

2. „Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.” Okres młodości to czas stawiania trudnych pytań i poszukiwania odpowiedzi. Czas buntu wobec tradycji i szukania własnych dróg – także w relacji z Bogiem i Kościołem. Czasem, nawet wbrew rodzicom i wychowawcom, jak było np. w wypadku dzisiejszego patrona: św. Stanisława Kostki. Pomyśl o swojej drodze do głębszej relacji z Bogiem. Jak ona przebiegała? Kiedy się zaczęła? Kto był Twoim przewodnikiem? Kto pomagał, a kto może odciągał i utrudniał?

3. „Synu, czemuś nam to uczynił?” Zapewne znasz kogoś, w rodzinie czy wśród znajomych, kto jakoś się pogubił, szukając własnej drogi. Być może ciągle szuka, a może wręcz oddalił się od Boga. Pomyśl o jednej takiej osobie i powierz ją teraz Jezusowi, za przyczyną św. Stanisława Kostki. Poproś, by także i ona „czyniła postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi”.


Rozmowa końcowa: Zbierz wszystkie myśli, poruszenia, które miały miejsce podczas medytacji i podziękuj Bogu za wszystko, czego doświadczyłeś. Zakończ modlitwą Ojcze nasz.