28 kwietnia 2022
fot. Andrzej Cichoń / Opoka.photo

Napełnieni po brzegi

Tydzień 4 - Ci, którzy usłyszą, żyć będą / dzień 18

oprac. WŻCh Lublin / DA KUL

Znajdowali się wszyscy razem: Dz 1, 12-14; 2, 1-13

Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej. Przybywszy tam weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, [brat] Jakuba. Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego.
 
Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami?» – mówili pełni zdumienia i podziwu. «Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże». Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: «Co ma znaczyć?» – mówili jeden do drugiego. «Upili się młodym winem» – drwili inni.

 

Modlitwa przygotowawcza: Panie spraw, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty ku Twojej służbie i chwale. Postaraj się przez chwilę trwać w pragnieniu jedności z Bogiem we wszystkim, czym żyjesz i co robisz.

Obraz: Zobacz siebie wśród Apostołów zgromadzonych w wieczerniku – radosnych, przepełnionych Bożą miłością, doświadczających obecności i działania Boga.

Prośba o owoc: „Prosić o to, czego pragnę”. Tu możesz prosić Maryję, Matkę Kościoła o rozbudzenie w tobie większej miłości do Niego, o poczucie większej odpowiedzialności za Jego kształt i solidarności z Jego wspólnotą.


1. Przybywszy [do Jerozolimy], weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, [brat] Jakuba. Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego. (…) Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Bóg chce przychodzić do wspólnoty, powołuje nas, zbawia, obdarza łaskami w Kościele, nie każdego oddzielnie. Wysłuchuje, gdy „dwóch albo trzech zbierze się” w imię Jego. Również w tym fragmencie czytamy, że Duch Święty przychodzi do Apostołów, gdy są wszyscy razem i jednomyślnie się modlą. Poproszę teraz Pana w szczerej rozmowie o lepsze zrozumienie, jak ważna jest dla Boga jedność między ludźmi i wspólne oddawanie Mu czci.

2. Maryja, jak czytamy, od początku towarzyszy tworzącemu się Kościołowi. Później został Jej nadany tytuł Matki Kościoła. Poproszę Ją, aby uczyła mnie miłości do Kościoła i inspirowała do różnych działań na rzecz Jego rozwoju i rozwoju wspólnot w Jego obrębie.

3. Maryja, Oblubienica Ducha Świętego, z jak wielką radością musiała przyglądać się tak bliskiemu spotkaniu Apostołów z Duchem Świętym. Tak jak my cieszymy się, kiedy przedstawiamy swoim rodzicom ukochaną czy ukochanego, poznajemy ze sobą naszych przyjaciół, kiedy spotykają się ze sobą ważne dla nas osoby. Zobaczmy w wyobraźni radość Maryi z tej jedności, radość z tego, że i Apostołowie mogli być bliżej Tego, kogo ona kocha. Poproszę Maryję o taką radość w pokazywaniu innym ludziom Boga.

4. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Duch Święty daje nam swoją moc, umiejętności do głoszenia Boga. Korzystajmy z tego i roztropnie głośmy Dobrą Nowinę każdemu w jego „języku” – jednemu bezpośrednio słowem, innemu przykładem; jednemu radą, innemu świadectwem; jednemu wsparciem i miłosierdziem, innemu napomnieniem. Wierzmy, że przekaz Boży jest uniwersalny – do każdego trafi – i zaufajmy jednocześnie Duchowi Świętemu, że podpowie nam odpowiedni „język”, który trafi do tego właśnie konkretnego człowieka, którego dziś spotkamy. Poproszę Ducha Świętego, by oświecał mnie swoim światłem w moim codziennym świadczeniu o Bogu.


Rozmowa końcowa: Podziękuję Bogu za wszystkie dary Ducha Świętego, które otrzymałem na bierzmowaniu. Poproszę, bym chciał z nich korzystać dla dobra Kościoła i na chwałę Bożą. Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…


ilustracja: Victor Delhez