28 kwietnia 2022
fot. Andrzej Cichoń / Opoka.photo

Napełnieni po brzegi

Tydzień 3 - Wiklinowy tron / dzień 15

oprac. WŻCh Lublin / DA KUL

Ukrzyżowanie: Mt 27, 33-37; Łk 23, 34. 43

Gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejscem Czaszki, dali Mu pić wino zaprawione goryczą. Skosztował, ale nie chciał pić. Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy. I siedząc, tam Go pilnowali. A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: «To jest Jezus, Król Żydowski».

Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią». Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy.

Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju».

 

Modlitwa przygotowawcza: Panie spraw, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty ku Twojej służbie i chwale. Postaraj się przez chwilę trwać w pragnieniu jedności z Bogiem we wszystkim, czym żyjesz i co robisz.

Obraz: Wyobrażę sobie Maryję, Marię Magdalenę i Jana pod krzyżem oraz pozostałych ukrzyżowanych.

Prośba o owoc: „Prosić o to, czego pragnę”. Tu możesz prosić o łaskę przyjmowania przebaczenia i umiejętność przebaczania samemu sobie.


1. Przebaczenie. Umierający Jezus na krzyżu wypowiada przesłanie przebaczenia: „Wybacz im…” Nie dostrzega tylko oprawców. Dostrzega ludzi, którzy podejmują fatalne decyzje; być może są do nich przymuszani. Dostrzega ich, a więc ich kocha i dlatego jest im w stanie przebaczyć. Przebaczenie jest darem, który ofiarowujesz bliźniemu i sobie. Jezus to wie. Mówi nam o tym w Ewangelii wielokrotnie; mało tego – ukazuje nam to. Naucza tego nawet na krzyżu. (cyt. James Martin SJ, Siedem Ostatnich Słów Jezusa). Jezus jest tak zdeterminowany w chęci przebaczenia, że przypisuje swoim oprawcom brak świadomości: „bo nie wiedzą co czynią”. To ukazuje, jak do końca i zawsze Jezus pragnie nas usprawiedliwić przed Ojcem. Czy pragnę przebaczać? Czy pragnę mieć pragnienie przebaczania? Czy przebaczam z radością? Wszystkie przypowieści o przebaczeniu kończą się radosnym ucztowaniem.

2. Jeszcze dziś będziesz ze mną w raju. Pierwszym i jedynym człowiekiem, który słyszy zapewnienie o zbawieniu jest, nie św. Józef ani nie św. Piotr, ale złoczyńca. To jest Ewangelia miłosierdzia. Nie ma pokuty ani zapewnień, że już nie będzie grzeszył. Jest płynące z serca wyznanie: „Jezu, wejrzyj na mnie”. Może ta prostota tego krzyku wiary jest kluczem do reakcji Jezusa. Trzykrotnie w Ewangelii wg Św. Łukasza ludzie zwracają się do Jezusa po imieniu: Jezu. I w każdym wypadku otrzymują natychmiast to, czego pragną. Poproszę teraz o to, abym umiał być prosty. Aby moja modlitwa była prosta i zwyczajna. To prostota bowiem otwiera raj. Jak wygląda moja prostota? Czy nie uciekam w przeintelektualizowane formuły i zwroty?

3. Od frontu / owoce. Pierwszym owocem męki Jezusa jest nawrócenie Piotra. Kolejnym – rozdarcie zasłony w Przybytku. Na grafice Victora Delheza z miejsca wbijanego gwoździa wyrasta kłos. Istotnie Męka Naszego Pana przynosi plon po dziś dzień. Nie tylko dlatego, że stał się „Barankiem, który zgładził grzech świata”, ale też i dlatego, że dzięki śladom po gwoździach i włóczni Tomasz może rozwiać swe wątpliwości. Jezus przez rany pokazuje, że Zmartwychwstanie to uzdolnienie do życia mimo niezabliźnionych „śmiertelnych” ran. Pierre Teilhard de Chardin SJ pisze tak: „katolicy mają często kłopoty ze zrozumieniem krzyża Chrystusa, bo źle na niego patrzą. Tak, źle. Bowiem często patrzą od tyłu: widzą wtedy dwie belki, narzędzie hańbiącej śmierci. Na krzyż trzeba patrzeć od przodu; a wtedy najpierw widzi się Chrystusa z całym Jego dziełem odkupienia”. Jak patrzę na krzyż? Poproszę teraz, abym umiał patrzeć na krzyż od przodu.


Rozmowa końcowa: Porozmawiam z Dobrym Łotrem. Co czuł, rozmawiając z Jezusem? Co ja czuję mówiąc Bogu po imieniu? Na koniec: Ojcze nasz…


ilustracja: Victor Delhez