10 grudnia 2023
fot. Daniel Sessler / unsplash.com

Jeśli chcesz znaleźć źródło

Tydzień 2 / dzień 6

oprac. WŻCh Warszawa / Radio Warszawa
pobierz medytację (PDF)

Łk 18, 18-23

Zapytał Go pewien zwierzchnik: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?». Jezus mu odpowiedział: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij swego ojca i matkę!». On odrzekł: «Od młodości przestrzegałem tego wszystkiego». Jezus, słysząc to, rzekł mu: «Jednego ci jeszcze brak: sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie; potem przyjdź i chodź ze Mną». Gdy to usłyszał, mocno się zasmucił, gdyż był bardzo bogaty.

 

Modlitwa przygotowawcza: Stając w obecności Bożej, uczyńmy znak krzyża. Wzbudźmy intencję, prosząc, aby wszystkie nasze zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.

Obraz: Wyobraźmy sobie spotkanie bogatego młodzieńca z Jezusem.

Prośba o owoc: Prośmy w tej medytacji o odkrycie dóbr, do których jesteśmy przywiązani.


1. Młodzieniec, który przyszedł do Jezusa, prowadził uporządkowane życie. Przestrzegał wszystkich przykazań, starał się bardzo, a mimo to odczuwał, że czegoś mu brak. Tak jakby przeczuwał istnienie czegoś, co jest jeszcze przed nim zakryte. Przyszedł do Jezusa z pytaniem, jak ma zapracować sobie na życie wieczne. Czekał na odpowiedź, co ma czynić, by jego życie miało wartość i sens. Ufając sobie i swoim możliwościom, stawiał na własny rozwój i samorealizację.

Na co postawiłem w swoim życiu? Do jakiego celu dążę?

2. Jezus odkrył przed nim, czego najbardziej mu brak. Zabrakło w jego życiu przyjmowania i obdarzania miłością, daru siebie dla drugiego. Jezus zaprosił go na wspólną życiową drogę. Powiedział: „Chodź za Mną!”. To zaproszenie do związania się z Jezusem na dobre i na złe, pójście za Nim w nieznane odsłoniło ukryte w sercu więzy. Młodzieniec zobaczył, jak bardzo przywiązał się do różnych dóbr. Nie był wystarczająco wolny, aby przyjąć nieoczekiwany dar miłości, której szukał i pragnął.

Jakie dostrzegam życiowe przywiązania, z których trudno mi zrezygnować?

3. Młodzieniec nie docenił wartości skarbu, dla którego warto poświęcić wszystko. Nie potrafił przyjąć daru bliskości Jezusa w swoim życiu. Polegał bardziej na sobie i swoim bogactwie. Odszedł zasmucony. Samo przestrzeganie przykazań nie przybliża nas do Boga. Sercem wiary jest osobowy wymiar relacji. Człowiek pragnie kochać i być kochanym. Nasze serce tęskni za spotkaniem z Osobą Jezusa. On każdego z nas zna i wzywa po imieniu „Chodź za Mną”.

Co odpowiem na zaproszenie?


Rozmowa końcowa: Zakończmy osobistą rozmową z Panem o tej medytacji i odmówmy Ojcze nasz.