10 grudnia 2023
fot. Daniel Sessler / unsplash.com

Jeśli chcesz znaleźć źródło

Tydzień 1 / dzień 4

oprac. WŻCh Warszawa / Radio Warszawa
pobierz medytację (PDF)

J 1, 45-51

Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?». Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz!». Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?». Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym». Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!». Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to». Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego».

 

Modlitwa przygotowawcza: Stając w obecności Bożej, uczyńmy znak krzyża. Wzbudźmy intencję, prosząc, aby wszystkie nasze zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.

Obraz: Wyobraźmy sobie spotkanie Natanaela z Jezusem.

Prośba o owoc: Prośmy o rozpoznanie Jezusa, oczekującego mnie na rekolekcyjnej drodze.


1. Filip koniecznie chciał opowiedzieć Natanaelowi o swoim spotkaniu z Jezusem. Odkrył, że to o Jezusie pisał Mojżesz. Ale Natanael miał wątpliwości. Czy może być coś dobrego z Nazaretu? Dał się jednak zachęcić, by pójść i przekonać się osobiście. Świadectwo Filipa nie wystarczyło. Każdy nosi w sobie obraz Jezusa, wyobraża sobie, kim jest. Kiedy nie dajemy wiary świadectwu innych, musimy pójść i zobaczyć sami. Wyruszyć i spotkać oczekującego nas Jezusa.

Czy świadectwa o spotkaniu Jezusa zachęcały mnie do osobistego szukania? Czy sam dzieliłem się takim doświadczeniem z innymi?

2. To nie Natanael rozpoznał Jezusa. Nie zdążył jeszcze dojść do Niego, a Jezus już rozpoznał go i pochwalił. Kiedy zbliżamy się do Jezusa, On już nas zna. Jego spojrzenie przenika nas do głębi i wydobywa dobro, które w nas jest. Potrzebujemy drugiej osoby, by poznać, kim jesteśmy. Tak jak potrzebujemy lustra, by ujrzeć swoją twarz. Poznając Jezusa, poznajemy siebie samych.

Jakie wartości dostrzega we mnie Jezus? Co odkrywam w spotkaniu z Nim?

3. Natanael zapytał Jezusa, skąd go zna. Usłyszał od Niego odpowiedź, że widział go pod drzewem figowym. Jezus daje mu poznać, że wie! Słowa, które Natanael usłyszał, mocno go poruszyły. Przecież tajemnice serca człowieka może znać tylko Bóg! Dlatego wyznał wiarę w Jezusa jako Syna Bożego. Czasem chcemy trwać przy naszych przeżyciach związanych ze spotkaniami z Bogiem, ale nie zatrzymujmy się na tym. Jezus zapewnił Natanaela, że zobaczy jeszcze więcej. Zapewnia o tym każdego z nas. On zna nasze tajemnice, przenika całe życie. Zaprasza do wchodzenia z Nim w głębszą relację we wszystkich życiowych sytuacjach. Jak przyjmuję zaproszenie Jezusa do osobistej więzi?


Rozmowa końcowa: Zakończmy osobistą rozmową z Panem o tej medytacji i odmówmy Ojcze nasz.