10 grudnia 2023
fot. Daniel Sessler / unsplash.com

Jeśli chcesz znaleźć źródło

Tydzień 1 / dzień 3

oprac. WŻCh Warszawa / Radio Warszawa
pobierz medytację (PDF)

Ps 139, 1b-5. 13-15

Panie, przenikasz i znasz mnie,
Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję.
Z daleka przenikasz moje zamysły,
widzisz moje działanie i mój spoczynek
i wszystkie moje drogi są Ci znane.
Choć jeszcze nie ma słowa na języku:
Ty, Panie, już znasz je w całości.
Ty ogarniasz mnie zewsząd
i kładziesz na mnie swą rękę.
[…] Ty bowiem utworzyłeś moje nerki,
Ty utkałeś mnie w łonie mej matki.
Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie,
godne podziwu są Twoje dzieła.
I dobrze znasz moją duszę,
nie tajna Ci moja istota,
kiedy w ukryciu powstawałem,
utkany w głębi ziemi.

 

Modlitwa przygotowawcza: Stając w obecności Bożej, uczyńmy znak krzyża. Wzbudźmy intencję, prosząc, aby wszystkie nasze zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.

Obraz: Wyobraźmy sobie, jak Bóg przenika nas miłująca obecnością.

Prośba o owoc: Prośmy w tej medytacji, abyśmy pozwolili się ogarnąć Jego miłości.


1. Bóg jest blisko swoich stworzeń. Jest obecny w duszy każdego z nas. Przenika każde stworzone istnienie i całą historię. Jednak Jego obecność nie jest uciążliwa. Bóg nas nie kontroluje, tylko umacnia. Akceptuje każdego takim, jakim jest. W tajemniczy sposób przenika nasze życie, które upływa na podejmowaniu zwyczajnych obowiązków i patrzeniu z troską na wiele spraw. To są życiowe przestrzenie, w których możemy doświadczyć spotkania z Jego miłującą obecnością. Jak odpowiadam na Jego bliskość?

2. Bóg jest obecny w każdym miejscu. Jest Bogiem nieogarnionym, a zarazem Tym, który ogarnia wszystko. Pragnie, byśmy byli zbawieni i święci. Nasze myśli, pragnienia czy działania nie są Mu obojętne. Jego pomocna dłoń zawsze jest gotowa podtrzymać nas w życiowej wędrówce. Czy mam świadomość Jego troski i opieki w moim codziennym życiu? Czy nie jest dla mnie „Bogiem nieznanym”?

3. Istnieję, bo Bóg mnie chciał. Stwarzając mnie z miłości, tchnął we mnie swoje życie. Nie jestem jakimś przypadkowym stworzeniem. Jestem chciany i miłowany. Istnieję, choć mogłoby mnie nie być! Czy potrafię podziękować Bogu-Stwórcy za dar swego życia? Za wielkie i szczególne dzieło, jakim było moje poczęcie w łonie matki? Bóg, pochylając się z troską nad moim życiem, powołał mnie do istnienia i bliskiej więzi z Nim. On jest źródłem mojego istnienia. Łączy mnie z Nim więź miłości.

Czy odczuwam wdzięczność za to, że Bóg mnie stworzył i stale podtrzymuje moje życie?


Rozmowa końcowa: Zakończmy osobistą rozmową z Panem o tej medytacji i odmówmy Ojcze nasz.