10 grudnia 2023
fot. Daniel Sessler / unsplash.com

Jeśli chcesz znaleźć źródło

Tydzień 1 / konferencja 1

oprac. Joanna Toczko
pobierz medytację (PDF)

NA ROZPOCZĘCIE REKOLEKCJI


Jeśli chcemy nasze życie budować na Bogu, musimy odkryć Jego prawdziwe oblicze, doświadczyć Jego bliskości i mocy. Odkryć żywe źródło naszej wiary. To wymaga wysiłku, pójścia pod prąd nawyków, rytuału wiary, przyzwyczajeń, stylu życia… Dlatego hasłem tegorocznych rekolekcji są słowa Jana Pawła II z Tryptyku Rzymskiego: „Jeśli chcesz znaleźć źródło…”.

Rozpoczynające się rekolekcje mają nam pomóc w tej niełatwej wędrówce do źródła naszej wiary – żywego Boga. Modlitwa, medytacja nad Słowem Bożym są przebywaniem z Bogiem, który pragnie spotkać się z nami. Odczytujemy i odnajdujemy Jego zamysł względem nas i względem świata, w którym żyjemy. Ma to być modlitwa zakorzeniona w życiu. Modlitwa, w której naszą codzienność uczynimy jednym z głównych punktów odniesienia. Ważne jest, żeby nie uciekać przed samym sobą i przed światem, w którym jesteśmy zanurzeni. To właśnie w nim mieszka Bóg, tu i teraz. Prawda o naszej duchowości weryfikuje się na co dzień. Czasem kosztuje to wiele trudu, bo trzeba pokonywać różne przeszkody, które są w nas. Jednak tylko w ten sposób odkrywamy żywe źródło.

Modlitwa w czasie rekolekcji jest doświadczeniem spotkania człowieka zarówno z Bogiem, jak i samym sobą. Człowiek może przyjąć prawdę o swoim życiu lub jej do siebie nie dopuszczać. Nawet jeśli poznanie siebie samego łączy się z cierpieniem, nie należy przed tym uciekać. Ból wskazuje na to, w czym jeszcze nie dorastamy w miłości do Boga, bliźnich i siebie samych.

Poznanie prawdy o sobie nie powinno nam się kojarzyć tylko z czymś negatywnym. Możemy i powinniśmy również odkrywać ją w pozytywnym wymiarze: zauważyć wielość łask i darów, może przeoczonych lub zapomnianych, którymi przecież zostaliśmy obdarowani.

Rozpoczynające się rekolekcje mają nam pomóc dostrzec, że Bóg jest obecny w naszym życiu: w pracy, rodzinie, pośród codziennych obowiązków, w relacjach z ludźmi, nawet jeżeli nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. On sam mówi do nas słowami Pisma Świętego. Często sądzimy, że wzniesienie się ku Bogu wymaga porzucenia tego, co przyziemne. Udania się na miejsce ustronne, aby w ciszy, z dala od problemów dnia codziennego rozważać sprawy Boże. I rzeczywiście, wyjazd z domu, milczenie, wyłączenie komórki (czyli rekolekcje ignacjańskie w domu rekolekcyjnym) mogą być bardzo owocne i ważne. Ale nawet w czasie rekolekcji zamkniętych nie chodzi o oderwanie się od życia czy świata, lecz o nabranie dystansu, by w pełni zobaczyć działanie Boga w codzienności.

Rekolekcje radiowe są przeznaczone dla wszystkich, którzy doświadczyli dłuższej modlitwy osobistej lub mają silne pragnienie jej praktykowania. Pełne wejście w rekolekcje oznacza zobowiązanie i wierność sobie w codziennej, osobistej modlitwie. Rekolekcje są trudem, wymagają podjęcia wysiłku, chociażby takiego, by przeorganizować plan dnia, wstać wcześniej lub położyć się później, wysłuchać kolejnych wprowadzeń. Z im większą wielkodusznością serca i wiernością zasadom odbywania rekolekcji będziemy przeżywać ten czas, tym większych owoców możemy się spodziewać.

 


 

Ważnym elementem tych rekolekcji jest rozmowa z osobą towarzyszącą, zwaną kierownikiem duchowym. Nazwa może być myląca, bo tak naprawdę ten ktoś nikim nie „kieruje”, nie rozwiązuje problemów, nie udziela rozstrzygających odpowiedzi, lecz towarzyszy rekolektantowi, znaczy pomaga mu w dostrzeżeniu Bożego prowadzenia. Ma osobiste doświadczenie odprawiania rekolekcji, ale nie musi być osobą duchowną. Podczas rozmowy z kierownikiem duchowym należy powiedzieć o swoim sposobie praktykowania medytacji, o ewentualnych trudnościach z tym związanych oraz przeżyciach w czasie modlitwy. Nie chodzi o to, by mówić wyłącznie o sprawach „pobożnych” czy bardzo teoretycznych, ponieważ przede wszystkim należy skupić uwagę na tym, czego doświadcza się na modlitwie i w jaki sposób odnosi się to do naszego życia. Warto podejmować starania, aby dostrzegać w tym wszystkim obecność Boga, a w rozmowie, której treść jest objęta tajemnicą, być szczerym i otwartym. Osobie towarzyszącej można zaufać. Ona nie ocenia, lecz pomaga. Treść rozmowy objęta jest tajemnicą.

Na koniec trzeba przypomnieć, że całe rekolekcje są czasem modlitwy. Obejmuje ona nie tylko wyznaczone w sposób szczególny pory, to jest czas medytacji czy słuchania wprowadzeń, ale również cały dzień. Doświadczenie modlitwy porannej dobrze jest wnieść w codzienność. Można np. kończyć medytację prośbą do Boga, aby to, co się zobaczyło, przeżyło podczas modlitwy, można było dalej pogłębiać w czasie pracy, odpoczynku, codziennych zajęć.

W dobrym przeżyciu rekolekcji bardzo pomaga przyjęcie postawy wyciszenia, skupienia, tak aby w codzienności zrobić miejsce dla Boga: mniej telewizji, internetu, niepotrzebnych zajęć, a więcej czasu na refleksję, spacer, nawiedzenie kościoła itd. Ważne jest, o ile tylko to możliwe, częstsze uczestnictwo w mszy świętej.

Święty Ignacy zachęca, by podjąć trud rekolekcji z hojnością i wielkodusznością. Nie ma ważniejszej sprawy niż spotkać się z Bogiem, który na nas czeka i z miłością mówi każdemu z nas: Drogi jesteś w moich oczach.