10 grudnia 2023
fot. Daniel Sessler / unsplash.com

Jeśli chcesz znaleźć źródło

Tydzień 4 / dzień 16

oprac. WŻCh Warszawa / Radio Warszawa
pobierz medytację (PDF)

J 15, 1-9

Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!

 

Modlitwa przygotowawcza: Stając w obecności Bożej, uczyńmy znak krzyża. Wzbudźmy intencję, prosząc, aby wszystkie nasze zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.

Obraz: Wyobraźmy sobie gałązkę winnego krzewu z kiścią winogron.

Prośba o owoc: Prośmy w tej medytacji o uświadomienie, gdzie jest źródło naszego życia.


1. Czujemy się mocni i pełni życia, kiedy wszystko układa się po naszej myśli. Ciekawe pomysły, sukcesy, udane projekty wydają się potwierdzać, że źródło życia bije w nas i z nas. Gdy pojawiają się porażki i trudności w realizacji planów, mamy poczucie bezsensu. Wzniosłe wizje przyszłości nie znajdują potwierdzenia w życiu. Czujemy się słabi, samotni w zmaganiach. Nie wyrywamy się do wielkich działań. Pytamy: dlaczego? Zmęczeni sobą szukamy rozsądnego wyjaśnienia. Jakoś się pocieszamy.

Na kogo liczę w realizacji planów? Skąd czerpię siły do życia?

2. Stan wypalenia dotyczyć może każdej sfery życia. Może nasuwa się nam wtedy, że źródło życia jest gdzie indziej, poza nami. To może nam pomóc odkryć, że prawdziwe życie ma źródło w Bogu. Jest wielką łaską zrozumieć, gdzie jest źródło życia. Jezus zapewnia, że jest życiem, które nie przemija. Jeśli będziemy w Niego wszczepieni, nigdy nie umrzemy. Powołaniem człowieka jest przyniesienie obfitego owocu. Tylko wtedy czuje się spełniony i szczęśliwy, gdy może kochać, tworzyć i owocować. Jezus wychodzi naprzeciw temu pragnieniu.

3. Jezus wyraźnie mówi o potrzebie świadomego i dobrowolnego trwania i wytrwania w Nim. Tylko wtedy będziemy prawdziwie żyć. Domaga się naszej aktywności, starań w pokonywania oporów, trudu pracy, otwartości umysłu i serca. Być żywą latoroślą oznacza pozostawać w żywej więzi z Jezusem. Tylko w jedności z Nim nauczymy się kochać. Ale potrzebne są do tego osobiste zaangażowanie i duchowa praca, która polega na pielęgnowaniu przyjaźni z Jezusem.

W jaki sposób troszczę się rozwój więzi z bliskimi? Jak zabiegam o zacieśnianie więzi z Jezusem?


Rozmowa końcowa: Zakończmy osobistą rozmową z Panem o tej medytacji i odmówmy Ojcze nasz.