25 sierpnia 2023
fot. Geoff Gill, pixabay.com / grafika: JH

Odwagi! Jam zwyciężył świat

Tydzień 2 / dzień 10

oprac. WŻCh Warszawa / Radio Warszawa
pobierz medytację (PDF)

Mk 10, 17-22

Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?». Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości». Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

 

Modlitwa przygotowawcza: Stając w obecności Bożej, uczynię znak krzyża. Poproszę, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.

Obraz: Wyobrażę sobie Jezusa patrzącego z miłością na klęczącego przed Nim młodego człowieka.

Prośba o owoc: Poproszę w tej medytacji o dostrzeżenie, jakie miejsce ofiarowuję Bogu w swoim codziennym życiu.


1. Jest w nas wiele dobrych pragnień. Chcemy się rozwijać jako ludzie, postępować naprzód, osiągać sukcesy i cieszyć się nimi. Szukamy wiedzy i nabywamy nowe umiejętności. Potrzebujemy do tego mądrych nauczycieli. To ich często pytamy, jak żyć. Podobnie postępował młody człowiek z przypowieści. Usłyszał o Jezusie – nowym Nauczycielu – i przyszedł Go spytać o wskazówki dotyczące dobrego życia. Z czym ja najczęściej przychodzę do Jezusa? Kim On dla mnie jest?

2. Ten młody człowiek prowadził dobre życie, posłusznie wypełniając przepisy prawa żydowskiego i obowiązujące przykazania. Pewnie mówiono o nim, że jest przyzwoitym człowiekiem. Tymczasem Bóg chciał go zaprosić na szczególną drogę, wykraczającą poza jego własne plany życiowe. Ale tak trudno zostawić to, co uważamy za nasze. Mój dom, moje grono znajomych, moja praca, mój styl życia, moje hobby i wybrane rozrywki, moje plany na przyszłość, moje przekonania… Tak wiele jest rzeczy, do których przywiązało się moje serce. Czy znajdzie się we mnie gotowość, by Boga i Jego zaproszenie postawić na pierwszym miejscu?


Rozmowa końcowa: Zakończę rozważanie osobistą rozmową z Panem o tej medytacji i odmówię Ojcze nasz.