20 lipca 2023
fot. Zoltan Tasi, unsplash.com / grafika: JH

Nie lękaj się przychodzę ci z pomocą

Tydzień 1 / Życie jest darem / dzień 1

oprac. WŻCh Lublin / DA KUL

Bóg stwarza świat: Rdz 2, 8-9. 15-25

A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: «Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz».
 
Potem Pan Bóg rzekł: «Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam, uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc». Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę „istota żywa”. I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny. Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta». Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu.

 

Modlitwa przygotowawcza: Proszę Cię, Panie, Boże mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu.

Obraz: Wyobrażę sobie piękny ogród, pełny drzew owocowych, w którym będę również i ja przebywać.

Prośba o owoc: Proszę Cię, Panie Boże, abym zobaczył, że stworzyłeś wszystko dla mnie.


1. „A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka […]” Przyjrzę się, jak Bóg stwarza świat, kolejno niebo, ziemię, rośliny, zwierzęta, człowieka. Poświęcę na to trochę czasu, bym mógł zobaczyć, jak Bóg „się trudzi”, jak dba o każdy szczegół, stara się, aby wszystko było piękne i dobre, a czyni to dla mnie z miłości. Chce, abym był szczęśliwy i miał wszystkiego pod dostatkiem. Zadbał o to, zanim pojawiłem się na świecie.

Czy to dostrzegam, że cały świat – wspaniały i piękny – jest dla mnie? Czy czuję wdzięczność do Pana Boga za ten świat, który mnie otacza?

2. „Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał.” Bóg dał nam ziemię, abyśmy na niej pracowali, dbali o nią i jej strzegli. Jak patrzę na swoje otoczenie: dom, miejsce pracy czy wypoczynku? Czy przyjmuję je z radością i wdzięcznością wobec Stwórcy?

3. „Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.” Bóg wydał ten zakaz pierwszym rodzicom, aby ich chronić. Chciał, aby doświadczali szczęścia, będąc blisko Niego. Bardzo im zaufał, że uszanują Jego wolę.

A jak ja traktuję Boże przykazania? Czy je szanuję? Czy staram się wypełniać Boże prawo, czy je lekceważę?

4. „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam […]” Bóg pokazuje nam, że samotność jest złym stanem dla człowieka, bo jest on stworzony do tego, aby nawiązywać relacje i tworzyć więzi z innymi. Czy czuję, że jestem powołany, aby wychodzić do innych, którym doskwiera samotność? Zwłaszcza teraz, w okresie pandemii, kiedy nasze kontakty międzyludzkie zostały w istotny sposób ograniczone, jest to ważne.

Jak znoszę samotność? Czy zdaję sobie sprawę z tego, że Pan Bóg jest przy mnie zawsze? Czy czerpię z tego pociechę?


Rozmowa końcowa: Porozmawiam z Bogiem Ojcem o tym, co najbardziej mnie poruszyło w tej medytacji. Jak widzę otaczający mnie świat? Jak patrzę na siebie samego? Jaka jest moja wdzięczność za dar życia? Na koniec odmówię Ojcze nasz.